Klient wie, że pisze do automatu
Nie udajemy człowieka i nie nadajemy asystentowi imienia, które ma to sugerować. Udawanie działa do pierwszej wpadki, a potem kosztuje więcej zaufania, niż automat kiedykolwiek zaoszczędził czasu.
OBSŁUGA ZAPYTAŃ — KWALIFIKACJA · ODPOWIEDŹ · PRZEKAZANIE
Powtarzalne pytania o status i warunki bierze automat. Trudne sprawy zostają u ludzi — a klient dostaje odpowiedź, zanim zdąży zadzwonić.
Obsługa zapytań to obszar, w którym AI najłatwiej wdrożyć źle — czyli tak, żeby klient czuł, że rozmawia z automatem broniącym dostępu do firmy. Dlatego zaczynamy od rozdzielenia, czego automat dotyka, a czego nie.
Nie udajemy człowieka i nie nadajemy asystentowi imienia, które ma to sugerować. Udawanie działa do pierwszej wpadki, a potem kosztuje więcej zaufania, niż automat kiedykolwiek zaoszczędził czasu.
Zawsze widoczne i zawsze działające, bez przechodzenia przez menu ani powtarzania prośby trzy razy. Automat, z którego nie da się wyjść, generuje więcej telefonów, niż odbiera wiadomości.
Asystent odpowiada wyłącznie na podstawie Waszych dokumentów i danych z systemu. Gdy pytanie wykracza poza to, przekazuje sprawę dalej, zamiast układać prawdopodobnie brzmiącą odpowiedź.
Źródłem odpowiedzi są dokumenty, które Wasz zespół może poprawić bez wzywania wykonawcy. Zmiana cennika albo warunków dostawy to edycja pliku, nie zgłoszenie do nas i tydzień czekania.
W typowej firmie 20–200 osób powtarzalne pytania o status i warunki to zwykle większość wpływających wiadomości. Przejęcie ich przez automat nie likwiduje działu obsługi — sprawia, że ci sami ludzie zajmują się sprawami, które faktycznie wymagają rozmowy, a klient dostaje odpowiedź szybciej.
Obsługa zapytań to jeden z czterech obszarów, w których wdrażamy AI — pozostałe opisujemy przy wdrożeniach AI. Jeśli automat ma znać statusy, musi mieć dostęp do danych, więc po drodze zwykle pojawia się integracja systemów.
Będą, jeśli automat udaje człowieka, nie umie odpowiedzieć i nie pozwala się przełączyć. Dokładnie te trzy rzeczy wykluczamy: jawność od pierwszej wiadomości, wyjście do człowieka w jednym kroku i przekazanie sprawy dalej, gdy pytanie wykracza poza wiedzę asystenta.
Przy takim ustawieniu irytacja spada, bo alternatywą dla automatu nie jest rozmowa z człowiekiem od razu — jest czekanie do jutra.
Wyłącznie z Waszych materiałów: dokumentów, cenników, regulaminów i danych z systemów, do których dostanie dostęp. Nie odpowiada z ogólnej wiedzy modelu, bo tam nie ma informacji o Waszej firmie.
Praktyczna konsekwencja: jakość odpowiedzi zależy od jakości dokumentów. Jeśli warunki dostawy są opisane w trzech miejscach i każde mówi co innego, najpierw trzeba to uzgodnić — i to zwykle pierwszy pożytek z wdrożenia.
To zależy od tego, co zrobicie z odzyskanym czasem, i jest to decyzja właściciela, nie skutek technologii. W firmach, z którymi pracujemy, częściej oznacza to obsłużenie większej liczby spraw tym samym zespołem niż zwolnienia.
Praca, która znika, to odpowiadanie po raz setny na to samo pytanie. Praca, która zostaje, jest trudniejsza i zwykle ciekawsza — ale też wymaga innego wsparcia niż wcześniej.
ODPOWIADAMY W 24 GODZINY
Bezpłatna 30-minutowa konsultacja. Bez zobowiązań i bez handlowca — rozmawiasz z osobą, która poprowadzi Twój projekt.
JET LARK SP. Z O.O.
3 MAJA 22 / 2C
40-096 KATOWICE
Twoja wiadomość wystartowała. Odezwiemy się w ciągu 24 godzin — sprawdź skrzynkę (czasem także spam).